Aktualności:

Lipiec 2026 - 1959r.
Sierpień 2026 - 1960r.
Wrzesień 2026 - 1961r.

Menu główne

dialogi - wywiad z Leszkiem Grünerem

Zaczęty przez J.E. Wolińska-Kartolińska, 10 Cze 2026, 19:36:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

J.E. Wolińska-Kartolińska



Turedeńskie dialogi.
Zapraszamy do wywiadu z Leszkiem Grünerem.

J.E. Wolińska-Kartolińska : Dzień dobry Panie Leszku. Dziękuję bardzo za przyjęcie zaproszenia do wywiadu.
Leszek Ebe-Grüner: Uszanowanie, witam wszystkich serdecznie i to ja dziękuje za zaproszenie do wywiadu.

J.E. Wolińska-Kartolińska : Jest lub był Pan obecny w wielu państwach mikroświata. Które państwo jest Pana vojczyzną? Opowie nam Pan o swoich początkach na Pollinie?
Leszek Ebe-Grüner: Trudne pytanie, ponieważ mam sentyment do kilku mikronacji i ciężko wybrać jedną taką, którą faktycznie można by było uznać za V-ojczyznę, ale jak już musiałbym wybierać, to zadowolę mojego V-ojca Heinza i odpowiem że taką mikronacją jest Kotlina Edelweiss. Ze wszystkich obecnych to tam działałem najdłużej, nie ukrywam swojego czasu dużo działałem też na Winkulii, ale ze wszystkich to jednak mimo wszystko na Kotlinie Edelweiss najdłużej jestem pod względem mojej aktywności. Jeśli chodzi o moją historię i początki, to o Pollinie dowiedziałem się przypadkowo i postanowiłem utworzyć Republikę Ardemii. Prowadziłem ją z trzema osobami, pierwszą jest Michaił Wolferine, a drugiej ze wzgląd na niezbyt moje obecne dobre relacje z nią nie chce podawać jak się nazywała. W każdym razie mieliśmy początkowo demokrację, pierwszy kraj do którego dyplomatycznie próbowaliśmy się zbliżyć to już zapomniane Księstwo Learven, którego Królem był Arcadio, następnie z Republiką Muratyki, którą zarządzał Kaspar Waksman, jednak o ile z Arcadio udało się nawiązać pozytywne stosunki, tak z Kasparem Waksmanem początkowo nie był chętny do współpracy za pierwszym razem. Trzecim państwem było Królestwo Dreamlandu, do którego udaliśmy się do Daniel von Witta by naniósł nas na mapę Polliniu i dzięki niemu Ardemia wylądowała na mapie Pollinu. Następnie Republika Ardemii zmieniła ustrój na Konsulat Ardemii, gdzie były dwie głowy państwa, zamiast jednej. Następnie po raz pierwszy zderzyłem się z osobą którą możecie znać jako Alfred Fabian von Tehen-Dżek. On wpadł na pomysł by powstało UTN. W skład miało wchodzić Konsulat Ardemii, Królestwo Learven i Republika Muratyki. Jako że w moim państwie pierwszym zdania były podzielone czy mamy dołączyć ziemie do Republiki Bialenii w której warto zaznaczyć odkryliśmy po Królestwie Dreamlandu i byliśmy zaznajomieni oraz w dobrych relacjach, a dołączeniem właśnie do UTN. Jako głos decydujący, po przeczytaniu opinii Henryka Wespucciego, ostatecznie uznałem że dołączymy do UTN ostatecznie, zwanej Unią Trzech Narodów. W międzyczasie dodam jeszcze że działałem w Cesarstwie Teutonii, Królestwie Baridasu, Królestwie Garapenii i Pustkowiach Winków. A potem odkryłem Kotlinę Edelweiss i tam dołączyłem później i zostałem synem Heinza-Werner Grünera.

J.E. Wolińska-Kartolińska : Bardzo ciekawa historia. Ardemia... Czy to państwo jeszcze istnieje? Wydaje mi się, że widziałam je na aktualnych mapach.
Leszek Ebe-Grüner: Jeśli chodzi o obecny stan Ardemii to będę całkowicie szczery. Powiedziałem że oddaję ją w ręce Michaiła Wolferina. Próbował on ją wskrzesić, ale ostatecznie jest martwa. Czemu jest na mapie Pollinu obecnie? Ciężko stwierdzić, tym bardziej że nikt aktywny tam nie jest, ale uszanowałem decyzję Ronon Dexa, gdy mi kiedyś odpowiedział na moje pytanie. Czy byłbym zły jakby Ardemię usunął i zrobił z niego ziemię OBPP? Całkowicie nie. Ale czy Michaił Wolferine byłby zły na niego? To już ciężko stwierdzić. W każdym razie ja już od bardzo dawna w tym państwie nie działam. Co prawda raz sam chciałem wskrzesić Ardemię, ale uznałem to za bezsensowne, ponieważ już i tak jest wystarczająco dużo mikronacji które opierają się na współczesności.

J.E. Wolińska-Kartolińska : Imperium Helix - dlaczego nie wypaliło? Czy ktoś mógłby Panu zarzucić słomiany zapał?
Leszek Ebe-Grüner: Jeśli chodzi o Imperium Helix, miałem w planach zrobić pierwszą mikronację w klimacie Sci-Fi. Co prawda początkowo działało nawet dobrze. Ale później nie będę kłamał, nie miałem na nią większego pomysłu i zgodnie z traktatem ziemie wróciły do Królestwa Skarlandu. A jeśli chodzi o słomiany zapał. Nie ukrywam oceniając samego siebie jest ciężko, ponieważ mogę być nieobiektywny, ale odpowiem subiektywnie. Pracowałem nad bardzo dużą ilością projektów. Część z nich jak CrashPollin TV, Turniej szachów, organizacje motorsportowe się udawały, ale nie będę kłamał i robiłem projekty, które niedokończyłem i tak było to spowodowane moim słomianym zapałem. Niestety mam świadomość mojej wady i walczę z nią oraz po radach starszych stażem ode mnie osób w mikronacjach, obecnie chcę skoncentrować się na swoich niszach i na działaniu aktywnym w mniejszej ilości mikronacji. Dlatego obecnie działam w Republice Bialenii, Księstwie Sarmacji(Konkretnie w Królestwie Baridasu który jest pod Księstwem Sarmacji), Kotlinie Edelweiss i od niedawna w Radioactive Smile. Jednak specjalnie dla tego wywiadu ujawnię jedną ciekawostkę. Lubię Królestwo Baridasu i Księstwo Sarmacji uważam za jedno z państw w którym jest najmniejsza cenzura mimo opinii innych, ale jest szansa że widząc bardzo małą aktywność pozostałych mieszkańców Królestwa Baridasu to zastanawiam się nad zrezygnowaniem i działaniem tylko w Republice Bialenii, Kotlinie Edelweiss i Radioactive Smile.


J.E. Wolińska-Kartolińska : Czy zechciałby Pan spróbować odpowiedzieć na pytanie: Jak będzie wyglądał mikroświat za 10 lat?
Leszek Ebe-Grüner: Szczerze jest to trudne pytanie, bo to zależy w którą stronę pójdzie i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Albo pozostanie taki, jak obecnie wygląda, albo zostanię garstka tylko najtwardszych mikronautów Pollinu, albo zrobi rewolucję taką którą przewiduje Damiano Robingren i fora będę tylko przejściowym etapem i powstanie coś, co zastąpi fora w kierunku unowocześnienia mikronacji. Tak naprawdę wszystko zależy od wszystkich którzy obecnie biorą udział w mikronacjach. To od nas wszystkich będzie zależeć w którą stronę to pójdzie, czy uciekniemy do Minecrafta, czy zostaniemy na forach, czy będzie inna platforma Pollinu 3D, czy po prostu zostanie garstka najwytrwalszych. Wbrew pozorom, dla mnie osobiście jest to nieprzewidywalne gdzie mogą iść mikronacje za 10 lat.

J.E. Wolińska-Kartolińska : Posiadanie jednego obywatelstwa - co Pan o tym myśli i czy byłby Pan skłonny kiedyś posiadać paszport wyłącznie jednego kraju?
Leszek Ebe-Grüner: Jak wspominałem wcześniej, ze względu na sentyment konkretnych państw, było by mi ciężko posiadać tylko i wyłącznie jedno obywatelstwo. Muszę od razu zaznaczyć że bardzo lubię osoby z Księstwa Sarmacji, Republiki Bialenii, Kotliny Edelweiss czy Królestwa Skarlandu. Ale z drugiej strony też rozumiem dlaczego ważne jest posiadanie tylko paszportu i obywatelstwa jednego kraju, choć subiektywnie z jednej strony jest to ograniczające, ale z drugiej strony może faktycznie każdy powinien się skupić wewnętrznie na jednym kraju, a zewnętrznie jedynie uprawiać dyplomację. I by ludzie wiedzieli do którego kraju należysz. Nie ukrywam mam co prawda obywatelstwo Imperium Rusowii, ale tylko i wyłącznie dlatego że było mi szkoda Thomasa von Lisendorffa, bo miał on pewną nieprzyjemność zaznać w jednym temacie w Republice Bialenii, który sam przemilczę i jeśli on będzie chciał, to najwyżej kiedyś wam opowie. Ale podsumowując, nie wykluczam posiadania tylko jednego obywatelstwa, ale będzie to bardzo, bardzo trudne.

J.E. Wolińska-Kartolińska : Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, to była bardzo interesująca rozmowa. Na koniec zapytam czy kiedyś odwiedzi Pan Królestwo Turedenu?
Leszek Ebe-Grüner: Myślę że jak najbardziej. Tym bardziej że jesteśmy poniekąd sąsiadami, co prawda granicą morską, ale wypadałoby odwiedzić sąsiadów z południa. I chciałbym też pozdrowić z stąd mojego ojca Heinza-Werner Grünera, Isabelę Marię Swan-Neumann, Vratislav Vondráček,  Lieselotte Augentrost, Albert Fryderyk de Espada, Ludwika Tomovića, Fatimę Marcjan-Chojnacką, Alfreda Fabiana von Tehen-Dżeka, Sorchę Raven, Pawła Gibsona, Ronon Dexa, Aliję Akrypę i samą Akrypę też, Pavla vel Bociana, Godfryda z Sarmacji, Stanisława Kowalskiego i Mateusza Brzęczysczykiewicza z Beatudii.  Erika Otto von Hohenburga, Mateusza Żmigrodzkiego, Artura Kardacza, Thomasa von Lisendorffa, Damiano Robingrena, Księcia Sarmacji Arkadiusza Maksymiliana, Kryspina von Liechtensteina, Siergiusza Askietila, Daniela von Tauer-Kraka i  Kaspara Waksmana.

Eden Echo Press
Z Bożej Łaski Jej Królewska Mość
Julia Edyta Wolińska-Kartolińska

Stanisław Kartoliński

Kolejny bardzo ciekawy wywiad, brawo.

J.E. Wolińska-Kartolińska

Z Bożej Łaski Jej Królewska Mość
Julia Edyta Wolińska-Kartolińska

Leszek Ebe-Grüner

Mam nadzieję że nie przynudzałem i wywiad był interesujący ;)
Przywódca Administracyjny Mikronacji Radioactive Smile: Leszek Ebe-Grüner

Stanisław Kartoliński

To był bardzo interesujący wywiad Panie Ebe-Grüner!